Ks. Aleksander Jełowicki

Drukuj
Email

Ks. Aleksander Jełowicki
opr. Andrzej Jastrzębski
o. Aleksander Jełowicki CR (1804-1877)

Przełożony Misji Polskiej Zmartwychwstańców w Paryżu, wybitny kaznodzieja, tłumacz klasycznych dzieł literatury religijnej, spowiednik Fryderyka Chopina.

Aleksander Jełowicki ur. 18 XII 1804 w Hubniku; studiował filozofię w Krakowie i Warszawie, gdzie w 1825 r. zdobył tytuł magistra nauk filozoficznych; uczestniczył w powstaniu listopadowym razem z ojcem Wacławem i braćmi Edwardem i Eustachym, walcząc na Podolu i Wołyniu; był w niewoli u Austriaków; przedostał się do Warszawy i 9 lipca 1831 wszedł do sejmu jako poseł hajsyński; członek Towarzystwa Patriotycznego i Komitetu Ziem Ruskich; na emigracji w Paryżu. 31 sierpnia 1832 został członkiem Komitetu Narodowego Polskiego i Ziem Zabranych, utworzonego pod przewodnictwem gen. Józefa Dwernickiego; z niebywałą energią działał społecznie i kulturalnie; współzałożyciel i sekretarz Towarzystwa Naukowej Pomocy, powstałego w grudniu 1832; o tym stowarzyszeniu napisał wspólnie z Maurycym Mochnackim, z którym się przyjaźnił, broszurkę „O Towarzystwie Wzajemnej Pomocy” (Paryż 1833); członek Towarzystwa Litewskiego i Ziem Ruskich; czynny członek Towarzystwa Literackiego, od 3 maja 1835 jego sekretarz; od 1833 r. był mecenasem Adama Mickiewicza: zakupił wydany w Paryżu w 1832 r. tom IV Poezyj, wydał własnym kosztem „Dziadów Część III” (1833), „Pana Tadeusza” (1834), „Księgi pielgrzymstwa” (1834); dnia 1 lipca 1835 założył Księgarnię i Drukarnię Polską w Paryżu oraz do spółki z Eustachym Januszkiewiczem Dom Komisowy. Wydawca dzieł Kazimierza Brodzińskiego, Klementyny z Tańskich Hoffmanowej, Ignacego Krasickiego, Zygmunta Krasińskiego, Joachima Lelewela, Maurycego Mochnackiego, Juliana Ursyna Niemcewicza, Wincentego Pola, Henryka Rzewuskiego, Juliusza Słowackiego, Stefana Witwickiego, Feliksa Wrotnowskiego i innych autorów; w 1836 r. redagował „Rocznik Emigracji Polskiej”, pismo polityce i literaturze poświęcone, w 1837 „Wiadomości Krajowe i Emigracyjne”, pismo historyczne i literackie, w 1838–40 „Kalendarzyk Pielgrzymstwa Polskiego” (3 roczniki); współpracował z redakcją „Souvenirs de la Pologne, historiques, statistiques et littéraires”; autor artykułów, wspomnień (Moje wspomnienia, 2 tomy, Paryż 1839), tłumacz m.in. Paroles d\'un croyant F. de Lamennais\'go, które ukazały się po polsku w 1834 r. pt. Słowa wieszcze księdza Lamenego; w końcu 1838 r. wstąpił do seminarium duchownego w Paryżu, następnie w Wersalu; sprzedał 1 października 1839 swą księgarnię i drukarnię Juliuszowi Marylskiemu; święcenia kapłańskie otrzymał w grudniu 1841; wstąpił do zgromadzenia Zmartwychwstańców w 1842; przełożony Misji Polskiej w Paryżu przy kościele św. Rocha, następnie przy kościele Assomption; niechętny ruchom rewolucyjnym; zwalczał gwałtownie towianizm; popierał moralnie powstanie styczniowe; protektor Makryny Mieczysławskiej, przez którą próbował wywrzeć wpływ na Adama Mickiewicza i jego Legion; kaznodzieja, tłumacz klasycznych dzieł literatury religijnej, jak „O naśladowaniu Chrystusa Tomasza a Kempie”, „Ćwiczenia duchowne Ignacego Loyoli” i in.; przyczynił się do budowy Kolegium Polskiego w Rzymie; zm. 15 IV 1877 w Rzymie.

Najbardziej podziwianą i lubianą postacią dla ks. Jełowickiego był Fryderyk Chopin, jego przyjaciel z lat dziecięcych. Jełowicki bywał często na koncertach, jakie Chopin urządzał dla grona swych najbliższych przyjaciół w Paryżu.
W październiku 1849 r. spowiadał i nawrócił przed śmiercią kompozytora a ostatnie chwile jego życia opisał w liście do Xawery Grocholskiej 21 października 1849 r. Na jego podstawie wiemy, że gdy Chopin był prawie umierający, zatroskany o jego duszę ks. Jełowicki poprosił serdecznie przyjaciela, aby zechciał przyjąć sakramenty święte. Chopin zdawał sobie sprawę ze swego stanu, ale pomimo to nie zgodził się na spowiedź. Powiedział: Mogę swemu przyjacielowi otworzyć duszę, ale na razie spowiadać się nie mam zamiaru. Jeżeli tego zapragnę, to na pewno u Ciebie”. Po tych słowach ks. Aleksander poszedł na modlitwę i leżąc prawie całą noc krzyżem, błagał Boga o łaskę spowiedzi dla Fryderyka. Rano, gdy przyszedł, Chopin wyciągnął do niego ręce i zawołał: Dobrze, że jesteś, czekam na Ciebie. Teraz mnie spowiadaj!”. Wstrząśnięty tą prośbą ks. Aleksander podał choremu krzyż i zapytał: Czy wierzysz?”. Wierzę” – padła odpowiedź. Wtedy rozpoczęła się spowiedź. Po spowiedzi ks. Jełowicki udzielił Chopinowi Komunii św., która była już wiatykiem, oraz sakramentu ostatniego namaszczenia. Chopin rozpromienił się. Był tak szczęśliwy, że tryskała z niego Boża radość. Cieszył się ze spowiedzi, z pojednania z Bogiem, z tego, że Bóg jest tak dobry i miłosierny i że on idzie do Niego. Po chwili wziął księdza za rękę i powiedział z największym wzruszeniem i wdzięcznością: Bez Ciebie, mój drogi, byłbym zdechł jak świnia”. Ks. Aleksander zdumiał się takimi słowami z ust wytwornego Chopina, ale odczytał w nich głębię jego nawrócenia.
Wpisany przez CR Środa, 07 Październik 2009 18:46